Tag: zielone szkoły z Warszawy

Zielona szkoła Zakopane

Zielona szkoła Zakopane

W czerwcu, w tym roku byłam z moją klasą na zielonej szkole, moja klasa bardzo się cieszyła, że może brać udział w takiej wycieczce, a ja się cieszyłam, że będę mogła spędzić z nimi więcej czasu i poznać ich trochę bardziej. Oczywiście dzieci miały mnóstwo pytań odnośnie zielonej szkoły, więc zrobiłam im lekcję organizacyjna na, której odpowiedziałam na ich wszystkie pytania i powiedziałam jaki jest plan wycieczki, gdzie będziemy spali, a także jak długo pojedziemy. Dzieci nie mogły się doczekać tego wyjazdu, więc cały czas o tym rozmawiały. Na szczęście czas bardzo szybko zleciał. Każdy był przekonany, że wyjazd z Warszawy i zielona szkoła w Zakopanem to super pomysł.

 

Kiedy pierwszego dnia wycieczki, dzieci przyszły pod szkołę, sprawdziłam obecność i kazałam im sprawdzić czy mają wszystkie dokumenty. Autokar sprawdziła Policja, to normalna praktyka w Warszawie. Po dopełnieniu  wszystkich formalności, oficjalnie rozpoczęliśmy zieloną szkołę. Wszystkie dzieci pobiegły do autokaru żeby zająć jak najlepsze miejsca. W autobusie przywitał nas pilot i kierowca, a później pojechaliśmy do Rabki – Zdrój, przewodnik na chwilę opowiadał o zabytkach i atrakcjach. Dzieci były tak podekscytowane zielona szkołą, że większość nie słuchała, wiec pilot włączył film dzieciom i wtedy trochę się uspokoiły.

Zwiedzanie Rabki-Zdrój

Kiedy dojechaliśmy zakwaterowaliśmy się. Później poszliśmy do Muzeum Etnograficznego im. Władysława Orkana, gdzie mogliśmy zobaczyć strój, rzeźbę ludową, wyroby garncarskie. A także narzędzia i wyroby rzemieślników różnych profesji: cieśli, stolarza, bednarza, kołodzieja, kowala i szewca. Po obiedzie byliśmy w Parku Zdrojowym, który należy do największych parków w Małopolsce. Na terenie parku znajdują się: tężnia solankowa, dwie fontanny, zabytkowa willa „Gwiazda, szpital kardiologiczny im. Józefa Dietla, kawiarnia „Parkowa”, cmentarz żołnierzy radzieckich. Po zachodniej stronie parku, na starym cmentarzu komunalnym znajduje się cmentarz wojenny z I wojny światowej. Następnie byliśmy w Parku Rozrywki – Rabkoland, wszystkie dzieci bardzo się cieszyły na ten park i świetnie się tam bawiły, później byliśmy w muzeum orderu uśmiechu, które powstało dzięki bajce o Jacku i Agatce. Kiedy Wanda Chotomska twórczyni tej bajki poszła spotkać się z chorymi dziećmi do szpitala, jeden chłopiec powiedział, że chciałby aby powstał taki order, który dzieci będą mogły nadawać dorosłym. Dzięki temu chłopcu powstał ten order. Później byliśmy w Muzeum Rekordów i Osobliwości, gdzie oglądaliśmy między innymi: największą bombkę choinkową, największy długopis i największy mikrofon. Po powrocie do ośrodka zjedliśmy kolacje i wszystkie dzieci poszły spać.

Drugiego dnia zielonej szkoły był zaplanowany pokaz garncarski, a kto chciał mógł spróbować samodzielnej pracy przy kole garncarskim. Oczywiście wszystkie dzieci chciały spróbować, ponieważ nigdy jeszcze czegoś takiego nie robiły i nie miały takiej możliwości. Po tym jak każdy już spróbował takiej pracy poszliśmy na obiad, a później do teatru lalek, gdzie byliśmy na przedstawieniu. Dzieci były zachwycone tym przedstawieniem, ponieważ było ciekawe, a lalki, które występowały były bardzo ładne. Na zakończenie drugiego dnia zielonej szkoły zjedliśmy kolację i poszliśmy spać.

 

Zielona szkoła Zakopane

Zielona szkoła Zakopane

Zwiedzanie Zakopanego

Kolejny dzień zielonej szkoły spędziliśmy w Zakopanem, gdzie razem z przewodnikiem byliśmy na Krupówkach, czyli najbardziej reprezentatywnej ulicy Zakopanego na której są sklepiki, restauracje, muzeum Tatrzańskie i Dworzec Tatrzański, a także kościoły. Następnie byliśmy na Cmentarzu na Pęksowym Brzysku, na którym są pochowani ludzie wybitni i  zasłużeni dla Zakopanego m.in. Stanisława Witkiewicza, Władysława Hasiora i wiele innych. Wyjechaliśmy i zjechaliśmy kolejką linowo-terenową na Gubałówkę, jest to podłużne wzniesienie na Pogórzu Gubałowskim, tam mieliśmy trochę czasu na podziwianie pięknych krajobrazów. Kiedy wróciliśmy do ośrodka zjedliśmy obiadokolację i poszliśmy spać.

Wycieczka do Niedzicy

Zielona szkoła Zakopane

Zielona szkoła Zakopane

Czwartego dnia pojechaliśmy do Niedzicy gdzie zwiedzaliśmy Zamek Niedzica, czyli  średniowieczną warownię znajdującą się na prawym brzegu Zbiornika Czorsztyńskiego, Zamek ten został wzniesiony najprawdopodobniej w początkach XIV w. prawdopodobnie na miejscu wcześniejszej budowli obronnej. Ostatnią atrakcją, którą mieliśmy w Niedzicy był rejs po jeziorze Czorsztyńskim. Po powrocie do ośrodka zjedliśmy obiadokolację i nadszedł czas na dyskotekę, którą dzieci wyczekiwały przez całą zieloną szkołę. Wszyscy świetnie się bawili na tej dyskotece, ponieważ była super zorganizowana. Impreza ta była ostatnim punktem przedostatniego dnia zielonej szkoły.

 

Ostatniego dnia zielonej szkoły czekała na nas jeszcze jedna atrakcja, czyli odwiedziny w Skansenie Taboru Kolejowego, gdzie widzieliśmy parowozy, wagony pasażerskie, towarowe, a także stary model samochodu Warszawa. Powrót do szkoły minął bardzo szybko, ponieważ dzieci były bardzo zmęczone. Zielona szkoła była super przygodą i mam nadzieję, że na kolejnych imprezach dzieci też będą takie grzeczne.

Zielona szkoła Mazury

Zielona szkoła Mazury

W lipcu ubiegłego roku uczestniczyłem w zielonej szkole na Mazurach jako przewodnik. Jeśli chodzi o organizację wszystko wypadło jak najlepiej. Samo zwiedzanie z zieloną szkołą wygląda nieco inaczej niż przy zwykłych wycieczkach szkolnych. Podawane informacje dotyczące miejsc czy zabytków muszą być bardziej szczegółowe. Dzieci po powrocie z zielonej szkoły muszą napisać referaty w ramach zadania domowego.
W trakcie pięciu dni pobytu na zielonej szkole byliśmy na trzech wycieczkach. Grupa dzieci, która przyjechała z Warszawy liczyła około 30 osób.

Pierwsza z nich to wycieczka autokarowa do sanktuarium w Świętej Lipce. Wieś oddalona była od ośrodka około 40 km. W trakcie podróży autokarem zacząłem opowiadać dzieciom gdzie jedziemy i co zobaczymy.

Święta Lipka

Po przyjeździe na miejsce od razu udaliśmy się do sanktuarium. W Świętej Lipce znajduje się jedno z najbardziej popularnych sanktuariów maryjnych w Polsce. Barokowa bazylika pod wezwaniem Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny wraz z klasztorem i krużgankowym obejściem są uważane za perły polskiego baroku.
Historia związana ze świętością i kultem Matki Boskiej w Świętej Lipce sięga XIV wieku. Dzieje związane z początkiem historii tego miejsca były przekazywane ustnie. Według tych informacji w lochach kętrzyńskiego kościoła nieznany skazaniec dzięki interwencji Matki Bożej wyrzeźbił w drewnie figurkę. Przedstawiała ona Matkę Bożą z Dzieciątkiem. Po wyrzeźbieniu tej figurki skazaniec został uwolniony. Gdy wyszedł na wolność postanowił zawiesić figurkę na lipie przy drodze z Kętrzyna do Reszla. Od tamtej pory w okolicy dochodziło do cudów. Wszystko to za sprawą figurki Matki Bożej z Dzieciątkiem. Z czasem wokół tego drzewa wybudowano kaplicę. Do dzisiejszych czasów nie zachowała się żadna rycina przedstawiająca ówczesną kapliczkę, którą zajmowali się krzyżaccy księża z Kętrzyna.

Z powodu bardzo licznych pielgrzymek postanowiono na miejscu kaplicy postawienie szubienicy, która miała odstraszać przybywających w to miejsce pielgrzymów. W późniejszych latach wybudowano w tym miejscu całkiem nową kaplicę.

Obecnie na fasadzie kaplicy znajdują się trzy herby Zygmunta III Wazy, księcia pruskiego Jana Zygmunta i biskupa Szymona Rudnickiego. Zaginioną cudowną figurkę zastąpił obraz Matki Bożej Świętolipskiej. Sława sanktuarium sięgała bardzo daleko. Do Świętej Lipki przybywali pielgrzymi nie tylko z pobliskich ziem, ale także z dalszych okolic jak na przykład z Wilna, Warszawy czy też Lwowa. Wśród pielgrzymów odwiedzających Świętą Lipkę znalazł się królewicz Jan Kazimierz.
Zadaniem uczniów wycieczki było wymyślenie historii na język polski. Tematem wypracowania miały być nieznane losy zaginionej figurki. Uczniowie obiecali, że na zielonej szkole w przyszłym roku opowiedzą mi swoje historie.

Zamek Reszel

Po zwiedzaniu sanktuarium wraz z grupą z naszej imprezy udaliśmy się do autokaru. Następnym przystankiem miał być zamek w Reszlu. Znany bardziej jako zamek biskupów warmińskich został zbudowany w latach 1350- 1401. Obecnie w zamku znajduje się hotel, a miejscu dawnej kaplicy ewangelickiej powstała galeria sztuki współczesnej. Dzieciom bardzo się podobały szczególnie lochy. Historii o ówczesnych więźniach słuchali najuważniej. Po zwiedzaniu zamku i całego kompleksu wyruszyliśmy do wsi Gierłoż.
Na obrzeżach tej małej wsi znajduje się była siedziba Adolfa Hitlera, tak zwany Wilczy Szaniec. W 1940 roku na rozległym terenie lasu w krótkim czasie powstało kilka kompleksów, na które składały się pilnie strzeżone budowle z potężnymi schronami. Sam Adolf Hitler przebywał w tym miejscu prawie trzy lata. Cała wycieczka była zdumiona wielkością budynków jak i samego terenu. Dla dzieci z wycieczki była to mała lekcja historii.

Giżycko

Ostatniego dnia wyjazdu udaliśmy się na wycieczkę do Giżycka. W planach mieliśmy zwiedzanie twierdzy Boyen. Wzniesiono ją w latach 1843- 1855 i nazwano na cześć pruskiego ministra wojny Hermana von Boyen, który był inicjatorem tej budowy. Twierdza zbudowana jest na planie gwiazdy a do jej wnętrza prowadzą cztery bramy: Giżycka, Kętrzyńska, Prochowa i Wodna. Dookoła wznosi się wysoki wał z murem oraz fosą. W budynku koszarowym mieści się Muzeum Twierdzy Boyen.
Na terenie twierdzy zorganizowaliśmy wraz z opiekunami imprezy zabawę w poszukiwanie skarbów. Cała grupa dostała mapki ze wskazówkami i ciekawostkami historycznymi. Wszyscy bardzo dobrze się bawili.
W tym roku także wybieram się jako pilot wycieczek na zieloną szkołę. Tym razem nie będą to Mazury ale myślę, że będzie równie ciekawie.